Najmniejsza galeria sztuki w Warszawie

Gablotka Mirelli von Chrupek, ul.Marszałkowska 41, Warszawa
Gablotka Mirelli von Chrupek, ul.Marszałkowska 41, Warszawa https://www.facebook.com/GablotkaMirelli/
Są takie rzeczy, które wydają się właściwie niepotrzebne albo trywialne a mimo to rozsiewają wokół siebie pozytywną aurę wywołując uśmiech na wielu twarzach. Taka właśnie jest Gablotka, malutka galeria sztuki mieszcząca się przy jednej z warszawskich ulic.

Pomysłodawczynią tej malutkiej galerii jest artystka ukrywająca się pod fantazyjnym pseudonimem Mirella von Chrupek. Ta miniaturowa przestrzeń wystawiennicza zdobi ulicę Marszałkowską 41 w Warszawie. Jej wystrój co jakiś czas się zmienia a od stycznia można oglądać już X odsłonę Gablotki. Każda kolejna ekspozycja zabiera widzów w baśniowy świat, przez niektórych porównywany do tego z filmów Tima Burtona.

Dawniej, szklana witryna umieszczona w wejściu kamienicy, prezentowała obuwie wykonane przez tutejszego szewca. Zakład należał do Pana Wielądka- cenionego warszawskiego rzemieślnika. Kiedy szewc przeniósł się w inne miejsce, witryna opustoszała. Na szczęście, to niepozorne miejsce zdobyło serce Mirelli, która wybrała gablotkę na swoją własną przestrzeń wystawienniczą. Od 2014 roku za szybką, zobaczyć można przeróżne lalki będące bohaterami baśniowych, fantazyjnych kadrów. Wszystko udekorowane sztucznymi kwiatami, brokatem, piórkami a wieczorami pięknie oświetlone.

Wspomniane lalki i fantazyjne stwory zamieszkujące Gablotkę pochodzą z wyobraźni Mirelli von Chrupek. Artystka wykonuje swoje lalki własnoręcznie, od pewnego czasu sama je projektuje i wykonuje nadając wytworom swojej wyobraźni realne kształty. Mirella von Chrupek jest także kolekcjonerką i fotografką. To właśnie dzięki fotografii artystka kreuje alternatywne mini światki, które ożywiają jej bohaterów.

Cel istnienia malutkiej galerii jest prosty: Gablotka ma być uśmiechem w stronę warszawskich przechodniów. Artystka postanowiła, po prostu, ubarwić ulicę Marszałkowską kawałkiem swojej bujnej wyobraźni. Sądząc po pozytywnych reakcjach mieszkańców stolicy, i nie tylko, Gablotka spełnia się w tej roli doskonale.

Jeżeli wybierzecie się żeby ją zobaczyć, koniecznie dajcie o tym znać, oznaczając swoje zdjęcie tagami: #gablotkamirelli.
Trwa ładowanie komentarzy...