Co przyniosło fotografiom Slevina światowy sukces? Czym wyróżniają się prace polaka? Intuicyjnie wydają się mieć głębię, jakieś drugie dno schowane pod pięknym płaszczykiem koloru, światła, pięknego kadru. Intuicja odbiorcy zazwyczaj się nie myli. Tak jest i w tym przypadku. Potwierdzeniem niech będą wypowiedzi samego twórcy, który o swojej pracy pisze tak: Modelki wcielają się u mnie w postacie które wymyślam, bardzo często wręcz odgrywają rolę przekazując jakieś konkretne emocje które są dla mnie bardzo ważne i które zawsze potrzebuję mieć obecne na zdjęciach, by fotografia była ciekawsza niż ładniejsza. (Cytat pochodzi z fanpejdża artysty). Slevin Aaron nieustannie podkreśla, że fotografia to dla niego ciągłe opowiadanie historii.
Jego fotografie to często cykle zdjęć. Nie dość, że każda osobna fotografia to krótka opowieść, to wszystkie razem są jak książka snująca swoją historię kartka za kartką. Mnie szczególnie uwiodła opowieść Secret Garden. Fotografie z tego projektu nastrojem nawiązują do[i] Ofelii[/i], obrazu Johna Everetta Millaisa .
Cykl stworzony został w studio, modelki pozowały w wannie wypełnionej wodą zmieszana z mlekiem. Jak widać wyobraźnia przydaje się nie tylko w wymyślaniu tematu ale także podczas realizacji nawet najbardziej szalonego pomysłu. Nie jest to zresztą jedyna seria, która może poszczycić się ogromną twórczą inwencją. W dorobku artysty znajdziemy fotografie np. kobiety w kostiumie kosmonauty czy projekt Dresiarz. Artysta odważnie realizuje swoje pomysły z ogromną starannością.
W czym tkwi tajemnica przyciągania i sukcesu tych fotografii? Na każdym kroku autor podkreśla, że fotografia jest jego pasją i nie wyobraża sobie bez niej życia. I to musi być prawda bo wszystkie zdjęcia Aarona wydają się być naturalne. One nie kłamią, nie są robione na siłę. To na prawdę cudowne móc oglądać tak piękne dzieła będące owocem pasji i pracy oraz wewnętrznych opowieści autora. Tak owocnej pracy życzymy każdemu artyście.
Zajrzyjcie na stronę autora i na jego profil na facebooku.
